Nadzieja w ciemności (Izajasza 9:1-6)

Co Boże Narodzenie ma wspólnego z nadzieją i pokojem? Tylko zwykłe bzdury? A może jest ich więcej?

Serwis, Nieszpory Bożonarodzeniowe,, , Ewangelicki Wolny Kościół kongregacja Leichlingen

, automatycznie tłumaczony

Wstęp

No cóż, zawsze te oczekiwania w czasie świąt... Spodziewasz się pysznego posiłku, a niektórzy mają nadzieję, że nie jest to ryba (przejście ze skeczu "Jak smakują święta?").

Oczekiwania i nadzieje również odgrywają dużą rolę w okresie świątecznym. Spodziewam się dziś prezentu i mam nadzieję, że to dron.

To był mały żart, ja już mam drona, zaoszczędziłem go dwa lata temu.

Przeciwieństwem nadziei są lęki. Spodziewam się dziś prezentu i obawiam się, że jest to remis.

Zostawmy jednak te głupoty - choć być może dotknąłem bardzo realnych dla niektórych nadziei i obaw - i spójrzmy na świąteczny tekst ze Starego Testamentu (Izajasza 9:1-6; NL):

1 Bo ludzie, którzy żyją w ciemności, widzą jasne światło. A na lud w krainie przysłoniętej śmiercią świeci jasne światło. 2 Rozmnażasz lud i dajesz mu wielką radość. Cieszy się nad wami jak lud w czasie żniw, jak radośni ludzie dzielący łupy między sobą. 3 Bo jak w dniu Midian, Bóg łamie jarzmo, które uciskało jego lud i rózgę na ich szyjach, bicz ich kierowcy. 4 Wszystkie dudniące buty marszowe i płaszcze przesiąknięte krwią zostaną spalone i padną ofiarą płomieni. 5 Albowiem narodziło się nam dziecko, syn został nam dany. Na jego barkach spoczywa panowanie. Nazywa się Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczny, Książę Pokoju. 6 Jego panowanie jest wielkie, a pokój na tronie Dawida i w jego królestwie nie będzie miał końca. On ustanawia i podtrzymuje ją po wsze czasy przez sprawiedliwość i prawość. Na to będzie pracował PAN Wszechmogący w dłuższej perspektywie.

Nadzieja dla ludu w ciemności

Pierwszy werset jest cytowany w Nowym Testamencie w Ewangelii Mateusza 4:15,16, gdzie opisana jest przeprowadzka Jezusa Chrystusa do Kafarnaum, w północno-zachodniej części Jeziora Galilejskiego, w tym, co było wtedy ziemią plemion Zebulona i Neftalego.

Oznacza to, że to jasne światło z tekstu w Nowym Testamencie odnosi się do Jezusa.

Trzeba wiedzieć, że w rozdziale wcześniejszym, w Izajaszu 8, opisany został czas ciemności dla narodu izraelskiego, który nastąpił przez odwrócenie się od Boga. Był strach przed obezwładniającym wrogiem, były praktyki okultystyczne, które często idą w parze ze strachem.

A teraz ogłoszono światło. Po prostu zrównałem ciemność ze strachem, co nie zawsze może pasować. Ale w ciemności nie widzisz celu, nie widzisz co nadchodzi, a to wydaje się dość groźne i przerażające.

Jasne światło wskazuje Ci cel i drogę.

Na półkuli północnej Boże Narodzenie przypada w porze ciemnej i zawsze wszędzie widać mnóstwo świątecznych lampek. Co jakiś czas mam paskudną myśl, że prąd nie jest jeszcze wystarczająco drogi, ale rozumiem, że wiele osób cierpi z powodu ciemności i że świąteczne oświetlenie pomaga. A z LED-ami nie jest już tak drogo, więc znowu odpycham tę paskudną myśl.

Jezus Chrystus jest naszą nadzieją, naszym światłem. Jeśli to zdanie, które pewnie słyszeliście tysiąc razy, możecie zabrać ze sobą jeszcze raz, to ten rok jest już cennym Bożym Narodzeniem.

Joy

Drugi wers jest nieco bardziej szczegółowy:

2 Pomnażasz lud i dajesz mu wielką radość. Cieszą się z ciebie jak lud w czasie żniw, jak cieszący się ludzie dzielący łupy między siebie.

"pomnażać lud": człowiek nie należy już tylko do nielicznych, nie jest już sam. W ciemności często człowiek czuje się samotny, bo nie widzi innych. Światło ukazuje nam także naszego bliźniego, naszego współbrata, naszą współsiostrę.

"Radość w Bogu jak...": Jak czas żniw, jak ludzie dzielący między siebie łupy.

Muszę na chwilę zmrużyć oko przy "loot", bo brzmi to jakoś przestępczo, jak piractwo czy kradzież, ale tu chodzi o odczucia. Wyobraź sobie, że razem z innymi znajdujesz skarb i dostajesz go do przechowania. Możesz teraz spłacić swoje długi, możesz zrobić coś dobrego dla swojej rodziny, możesz może wreszcie zafundować sobie coś, na przykład wakacje. I dzielisz się tą radością z innymi, którzy razem z Tobą odnaleźli skarb i dla wszystkich starczy.

Nie ma zazdrości i wszyscy są razem szczęśliwi.

Wyzwolenie i pokój

Następnie po raz kolejny poruszana jest kwestia ciemności:

3 Bo jak za czasów Midiana, Bóg łamie jarzmo, które uciskało jego lud, i rózgę na jego szyi, bicz jego kierowcy. 4 Wszystkie dudniące buty marszowe i przesiąknięte krwią płaszcze zostaną spalone i padną ofiarą płomieni.

Przede wszystkim chodzi o wyzwolenie. Północ Izraela, przynajmniej wspomniane wcześniej plemiona Zebuluna i Neftalego, znajdowały się pod panowaniem asyryjskim, a zapowiedziane tu wyzwolenie zostało następnie zrealizowane także w Izajaszu 37.

Ale my osobiście też możemy cierpieć pod jarzmem i być pod presją. Więcej niż być może nieco frazesowe stwierdzenie, że można stać się wolnym przez Jezusa, nie mogę zaoferować w dzisiejszych ramach. Droga tam jest zawsze bardzo indywidualna i osobista. Ale jak wspomniałem wcześniej, inni bracia i siostry są tam, nie jesteś sam.

I wtedy chodzi o pokój. Dla mnie to trochę przerażające, że pierwsza część czwartego wersu "All booming marching boots" to stwierdzenie, które rozumieją prawie wszyscy ludzie we wszystkich czasach. Nie trzeba tu niczego kulturalnie tłumaczyć, to stwierdzenie jest całkowicie ponadczasowe.

Nie da się obejść wojny. W ostatnich dekadach zawsze gdzieś na świecie była wojna, ale tym razem jest tak blisko.

Niektórzy ludzie Kościoła jako wzór wskazywali tzw. rozejm bożonarodzeniowy z 1914 roku w czasie I wojny światowej, pytając, czy nie byłoby to możliwe również na Ukrainie.

Mam artykuł z Wikipedii na ten temat
(https://de.wikipedia.org/wiki/Weihnachtsfrieden_(First_World_War))
bardzo emocjonujące, mogę je tylko polecić. Ten świąteczny rozejm miał miejsce głównie pomiędzy niemieckimi i brytyjskimi żołnierzami w belgijskiej Flandrii i sąsiednich obszarach francuskich. W pewnym momencie żołnierze odprawili nawet wspólne nabożeństwo, podczas którego odczytano Psalm 23, najpierw po angielsku, a potem po niemiecku.

To było świetne, ale dziś to już trochę gloryfikacja. Francuzi i Belgowie praktycznie nie brali w tym udziału, ponieważ wojna toczyła się na ich ziemi i bezpośrednio dotknęły ich zniszczenia spowodowane przez niemieckich okupantów. Była to więc raczej opowieść bez tych, których bezpośrednio dotyczy, jak to bywa dzisiaj z różnymi dyskusjami o wojnie na Ukrainie.

Jeśli teraz spojrzysz na te dwa wersety politycznie, zdasz sobie sprawę, że wyzwolenie spod jarzma i zniszczenie broni w jakiś sposób należą do siebie. Zatem pokój w opresji nie może być rozwiązaniem. Pokój i życie w wolności muszą należeć do siebie. Termin "wolność" był często dziwnie interpretowany przez polityków, ale myślę, że rozumiecie, co mam na myśli.

Dziecko

Przejdźmy do sedna sprawy:

5 Albowiem nam się dziecię narodziło, nam się syn dał. Na jego barkach spoczywa panowanie. Nazywa się: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczny, Książę Pokoju. 6 Jego panowanie jest wielkie, a pokój na tronie Dawida i w jego królestwie nie będzie miał końca. On ustanawia i podtrzymuje ją po wsze czasy przez sprawiedliwość i prawość. Na to będzie pracował PAN Wszechmogący w dłuższej perspektywie.

Teraz jest naprawdę świątecznie.

Jednak mnie osobiście denerwuje, gdy ludzie mówią o Chrystusowym Dzieciątku, które ma przynieść prezenty. Father Christmas jest dość wyraźnie umiejscowiony w uniwersum Wróżki Zębuszki, ale Chrystusowe Dzieciątko, które w zależności od kultury jest wyobrażane jako kędzierzawy aniołek przynoszący prezenty, może naprawdę zniekształcić spojrzenie na prawdziwego Jezusa Chrystusa, który przyszedł na świat jako bezbronne dziecko i stał się naszym wspaniałym doradcą, silnym Bogiem, wiecznym Ojcem i Księciem Pokoju.

Przyjrzyjmy się bliżej tym czterem terminom.

A potem mówi się o nieskończonym panowaniu, w pokoju, prawie i sprawiedliwości.

Nie jest to oczywiście teokracja, w której kilka osób w dziwnych szatach i nakryciach głowy decyduje o tym, gdzie co się dzieje.

Królestwo Boże tu na ziemi zaczyna się w nas osobiście. Jeśli przyłączymy się do Jezusa Chrystusa, oddamy Mu swoje życie, wtedy Jego pokój może w nas wzrastać i rozprzestrzeniać się. Dotyczy to również jego sprawiedliwości, a także miłosierdzia.

Być może to zdanie wydaje się zbyt kiczowate na święta, zwłaszcza gdy pomyślimy o własnych porażkach. Tu byłem niemiły, tam kogoś uraziłem swoim sposobem bycia, gdzie indziej może nie rozstrzygnąłem sporu, a raczej go podsyciłem.

Myślę, że wszyscy czasem tego doświadczamy, niemniej jednak prawdą jest, że królestwo pokoju Jezusa Chrystusa zaczyna się w nas osobiście.

A w ostatnim zdaniu naszego tekstu rzeczywiście pojawia się słowo "zrównoważony", przynajmniej w tłumaczeniu "Nowe Życie". Jest to słowo, które wydaje się być rzucane przy każdej okazji w dzisiejszych czasach, i słusznie, ponieważ w przeszłości mieliśmy tendencję do ignorowania zrównoważonego rozwoju w wielu dziedzinach.

Jeszcze raz przeczytałem ten werset:

Jego panowanie jest wielkie, a pokój na tronie Dawida i w jego królestwie nie będzie miał końca. On ustanawia i podtrzymuje ją po wsze czasy przez sprawiedliwość i prawość. Na to będzie pracował PAN Wszechmogący w dłuższej perspektywie.

Jest to oczywiście przebłysk wieczności, ale jak powiedziałem, zaczyna się ona również tutaj, od nas osobiście.

I wierzę, że Bóg ma trwały interes w tym, abyś osobiście doświadczył jego pokoju.

Podsumowanie

Na zakończenie jeszcze raz krótko wymienię poszczególne punkty: